Hotel kapsułowy, czyli oszczędność przestrzeni w japońskim stylu

Hotel kapsułowy, czyli oszczędność przestrzeni w japońskim stylu

Kto słyszał o hotelach kapsułowych? Zapewne niewielu. Ten japoński rodzaj hotelu zaczyna przebijać się poza Kraj Kwitnącej Wiśni i pojawiać się w różnych częściach świata, także w Polsce. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej temu specyficznemu noclegowi i sprawdzić, na czym dokładnie polega ta japońska sztuka hotelarstwa i czego unikać, będąc gościem w takim hotelu.

Krótko o historii hoteli kaspułowych

Jak to mówią – potrzeba matką wynalazków. Hotele kapsułowe powstały w Japonii w latach siedemdziesiątych XX wieku. Nic dziwnego, że akurat tam. Japończycy od lat zmagają się z przeludnieniem i brakiem miejsca. A hotele kapsułowe potrafią pomieścić naprawdę sporo gości, nie zajmując przy tym zbyt wiele miejskiej przestrzeni. Ten typ noclegu przeznaczony jest przede wszystkim dla tych, którzy potrzebują szybkiego miejsca do spania, bo np. niespodziewanie musieli zostać w mieście. Hotele kapsułowe to także popularna atrakcja turystyczna w Japonii.

Jak działa hotel kapsułowy?

W hotelach kapsułowych nie ma pokoi, zastępują je kapsuły. Zazwyczaj są to prostopadłościany o wymiarach zbliżonych do standardowego łóżka oraz wysokością ok. 1 metra. By kapsuły zajmowały jak najmniej przestrzeni, znajdują się w jednym pomieszczeniu i umieszczone są jedna na drugiej. Goście hotelowi poza miejscem do spania dostają niewielki schowek na bagaż i dostęp do ogólnej łazienki. Najczęściej hotel podzielony jest na część męską i damską. Do podstawowego zestawu powitalnego w hotelu kapsułowym należą zazwyczaj kapcie i tzw. yukata, czyli lekki bawełniany strój, który służy za piżamę.

Oczywiście, w zależności od hotelu mamy różne standardy. Jeśli wybierzemy wersję bogatszą, możemy cieszyć się telewizorem lub konsolą do gier. Jednak hotele kapsułowe słyną między innymi z tego, że nie są zbyt kosztowne. Japończycy, którzy z nich korzystają, to często bezrobotni, którzy poszukują pracy, a nie stać ich na wynajęcie mieszkania w Tokio czy innym mieście. Niektóre źródła podają, że z hoteli kapsułowych w Japonii korzystają również mężowie, którzy przesadzili z sake i boją się wrócić do domu.

Lokalizacja hoteli kapsułowych na świecie

Jak wspomniano, hotele kapsułowe najpopularniejsze są w Kraju Kwitnącej Wiśni, skąd pochodzą, ale przeglądając oferty dostępne na całym świecie, można natknąć się na tego typu nocleg m.in. w Singapurze, Moskwie, Tajpej, Bangkoku, Kuala Lumpur, a nawet w Warszawie.

Czego nie robić w japońskim hotelu kapsułowym?

Jeśli odwiedziliśmy Japonię i wybieramy się do hotelu kapsuły, warto zakryć swój tatuaż. Japończycy mają dość negatywny stosunek do zdobienia ciała w ten sposób, kojarzony jest on zazwyczaj z przestępcami. Inna istotna rzecz, gdy już trafiliśmy do hotelu kapsułowego, nie powinniśmy zapędzać się w rejony budynku przeznaczone dla osób płci przeciwnej. Kobieta w strefie dla mężczyzn, czy na odwrót – mężczyzna w strefie dla kobiet to murowany skandal obyczajowy. Warto dodać jeszcze, że w po pomieszczeniach hotelu nie powinniśmy przechadzać się w butach. Należy korzystać z kapci, które zostały nam wydane na samym początku wizyty.

Hotel kapsułowy – podsumowanie

Pobyt w takim hotelu zapewne będzie egzotycznym doświadczeniem dla Europejczyka. Ale nie ma wątpliwości, że to świetna alternatywa na niskobudżetowy nocleg. Czas pokaże, czy ten rodzaj hotelu przyjmie się w naszym kraju. Na razie na pewno stanowi ciekawostkę i obiekt, który ciekawscy turyści odwiedzą przy najbliższej nadarzającej się okazji. 

Podziel się

Ogólna ocena artykułu

Dziękujemy za ocenę artykułu

Błąd - akcja została wstrzymana

Polecane firmy

Pliki cookies (tzw. "ciasteczka") stanowią dane informatyczne, w szczególności tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

Dowiedz się więcej Akceptuję